Bierzmowanie

WSKAZANIA DLA KANDYDATÓW DO BIERZMOWANIA (KLASY 8)

  • Przygotowanie do tego Sakramentu to wypadkowa współpracy: Kandydata, Rodziców, Katechetów, Księży w parafii. Bądźmy wspólnie za to odpowiedzialni, pomimo ograniczeń spowodowanych koronawirusem.
  • Staraj się aktywnie uczestniczyć w zdalnej katechezie, a później gdy będzie możliwość nauki w szkole to tam staraj się wykorzystać maksymalnie czas spotkania z Katechetą.
  • Postaraj się zapoznać z treścią tych konferencji i je przemyśleć. Jakie jest Twoje wyobrażenie o tym Sakramencie, a jakie powinno być, aby Go owocnie przyjąć i dalej przeżywać we Wspólnocie Kościoła.
  • Przygotuj się do zdawania pytań z „Małego Katechizmu” u swego Katechety lub u Księdza na Parafii. Nie odkładaj tego na później.
  • Wybierz swojego Patrona do Bierzmowania (tak jak wskazówki ze spotkania o Świętości)
  • Zastanów się kto może być twym Świadkiem, a powinna to być osoba już Bierzmowana, wierząca i praktykująca swoją wiarę oraz jeśli żyje w małżeństwie to ma być to małżeństwo sakramentalne.
  • Jeśli będzie możliwość spotkań w kościele to przygotuj się i zaplanuj czas, aby to zrealizować. Podobnie będzie ze Spotkaniami w „Małych Grupach”. Śledź Ogłoszenia Parafialne i Stronę Internetową, gdzie będą umieszczone.
  • Postaraj się realizować program z Indeksu: różne nabożeństwa, spowiedź św. itp.
  • Nie zapominaj, że pomimo pandemii i ograniczonej ilości osób w kościele warto uczestniczyć we Mszach Świętych w niedziele czy w tygodniu. Zachowaj przy tym wszelkie środki ostrożności. Z tego co widać jakoś inni nie mają obawy, aby nawiedzać sklepy, galerie i inne zbiorowiska poza kościelne.
  • Bierzmowanie to Sakrament na który trzeba sobie zapracować i dążyć Drogą do Dojrzałości Chrześcijańskiej. Samo nie przyjdzie.

Życzę powodzenia i do Spotkań w realu.
Ks. Proboszcz


SPOTKANIE 1

WIARA W ŻYCIU CHRZEŚCIJANINA, ŚW. STANISŁAW KOSTKA

Rozpoczynamy dzisiaj wasze przygotowanie do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Na początku tej drogi ważne jest, żebyśmy sobie uświadomili cel tego wszystkiego co w trakcie tego przygotowania będziemy robić. Świadomość celu jest tu bardzo ważna. A tym celem nie jest jednostkowe wydarzenie przyjęcia bierzmowania. Tym celem nie jest przygotowanie was na jedno konkretne wydarzenie, które ma określony czas i miejsce. Celem tego co będziemy w trakcie tego przygotowania robić jest wasza autentyczna wiara. Prawdziwa wiara, którą będziecie przeżywać każdego dnia waszego życia jako relacja miłości z Bogiem. Prawdziwa wiara jest tu celem. Wiara, która nie jest tylko zbiorem zakazów i nakazów. Wiara, która jest wasza osobista, a nie czymś co wam ktoś narzuca. Celem jest wasza wiara a nie wiara waszych rodziców, dziadków czy jeszcze kogoś innego. Bo relacji z Bogiem nikt za ciebie nie zbuduje. Nikt nie otworzy Twojego serca na Boga. Tylko Ty to możesz zrobić. To musi być Twój wysiłek, to musi być poszukiwanie Boga w Twoim życiu. Tylko wtedy ta wiara będzie trwała, na całe życie. Tej wiary, tej relacji nikt Ci nie zabierze. I będzie to wtedy wiara dojrzała. Nie bez powodu mówi się o bierzmowaniu sakrament dojrzałości chrześcijańskiej. Masz być gotowy w sposób dojrzały przeżywać swoją relację z Bogiem. W sposób dojrzały a więc całkowicie świadomie. Co to znaczy wiec dojrzałość w wierze.

Być dojrzałym to z pewnością być wiernym, temu, co poznałem, co pokochałem, co jest dla mnie najważniejsze. Wierność wartościom, które stanowią o moim człowieczeństwie. Człowiek dojrzały to człowiek stały, nie skaczący z kwiatka na kwiatek. To człowiek na którego słowie można polegać. Jakże to cenna cecha w naszym życiu, szczególnie w życiu rodzinnym. Skoro daje drugiej osobie słowo przed Bogiem, że nie opuszczę aż do śmierci, to jestem temu wierny. Na tym też polega dojrzałość w wierze. Poznałem Chrystusa, pokochałem Go więc chce przy Nim trwać. Nie dlatego że mi ktoś każe, ale dlatego że ufam Bogu i wiem że On pragnie mojego szczęścia. W różnych sytuacjach. Czasem może trudnych, wręcz tragicznych. Chcę trwać przyjmując sakramenty: spowiedź, niedzielna Msza Święta. Chcę trwać na modlitwie.

Dalej, być dojrzałym to poszukiwać prawdy o sobie samym. Człowiek dojrzały nie patrzy na siebie bezkrytycznie, tylko podejmuje refleksję nad sobą samym. Udaje się na poszukiwanie prawdy o sobie nawet jeżeli ta prawda jest bolesna. Ale nie robi tego by dokonywać samookaleczenia, ale po to by cały czas się kształtować. Bo ten proces kształtowania samego siebie nie kończy się na bierzmowaniu. On się dopiero zaczął i trwa całe życie. Pięknym przykładem poznawania prawdy o sobie dwaj najwięksi apostołowie: Piotr i Paweł. Piotr był taki pewien, a jednak się wyparł. Dopiero jak poznał prawdę o swojej słabości i przyznał się w rozmowie z Chrystusem do niej, stał się największym apostołem. Myślę, że te historie zna każdy. Również św. Paweł. Przed nawróceniem wydawało mu się, że wszystko ma już poukładane a tymczasem Chrystus pod Damaszkiem objawił mu jaka jest prawda. Szaweł, który poznaje prawdę o sobie samym zmienia swoje życie i odtąd jest Pawłem. To nam pokazuje również do kogo mamy udać się w tych poszukiwaniach. Tylko Chrystus jest nam w stanie ukazać tą prawdę, której poszukujemy. I będą w waszym życiu takie chwile zachwiania tożsamości, że będziecie się zastanawiać kim tak naprawdę jesteście i dokąd wasze życie zmierza. Wtedy trzeba przyjść przed Chrystusa i prosić: „Panie, ukaż mi prawdę. Pomóż obrać cel. Pokaż mi dokąd zmierzam.”

I wreszcie dojrzałość to umiejętność pozostawienia siebie samego na boku. To umiejętność wyjścia poza własny egoizm i dostrzeżenia, że obok mnie jest drugi człowiek. To jest piękna dojrzałość kiedy nie stawiam siebie w centrum wszechświata żądając by wszystko nagięło się do mojej woli, ale potrafię zrezygnować z siebie dla drugiego. Jest to szukanie zadań, którymi mogę posłużyć innym. Może się to przejawiać w różny sposób. Wolontariat, posługa w różnych wspólnotach, albo zwykła pomoc rodzicom czy samotnej schorowanej sąsiadce. To poznanie prawdy o sobie samym właśnie do tego prowadzi, że jestem w stanie zrezygnować z mojej przyjemności, z mojego interesu czy egoizmu. Wtedy w moim sercu robi się miejsce dla drugiego człowieka i dla Boga.

I to jest możliwe już w waszym wieku. Pięknym przykładem na to jest dzisiejszy patron czyli św. Stanisław Kostka. Tak pięknie i dojrzale przeżywał swoją relację z Chrystusem, swoją wiarę, że został świętym. A żył tylko 18 lat. Świadomie i szczerze przeżywana wiara to skarb. To siła, którą możecie zmieniać świat. Bo taka wiara zawsze jest owocna. I tego nikt wam nie odbierze.

Pozwólcie, że na koniec przytoczę historie, którą niedawno przeczytałem, a która mnie bardzo poruszyła. Jest to historia Siergieja Kurdakowa. Był to chłopak, który urodził się w Związku Radziecki. Jego rodziców zesłano na Syberię a on sam wychowywał się jako sierota. Był bardzo zdolnym młodym człowiekiem dlatego wysłano go do Akademii Marynarki Wojennej. Kiedy tam był wybrano go prezesem Młodej Ligi Komunistycznej. Polecono mu wtedy, żeby stworzył grupę dziewiętnastu młodych silnych mężczyzn. Siergiej trenował dżudo, inny kolega był bokserem. To byli siłacze. I dostali zadanie tłumienia bójek w barach i pubach. Szło im to świetnie. Po paru miesiącach dostali zadanie by walczyli z największym wrogiem Rosji jak im powiedziano czyli z wiarą. Mięli rozganiać zgromadzenia chrześcijan. Robili to cztery pięć razy w tygodniu. Robili to bardzo brutalnie, tak, żeby ci którzy tam przychodzili nigdy więcej na takie zgromadzenia nie wracali.

Pewnego dnia włamali się do jednego z domów i chrześcijanie tam zgromadzeni dalej się modlili. Wyjęli kije i zaczęli ich bić. Była tam wśród chrześcijan piękna, młoda kobieta. Siergiej zaczął bić ją po głowie. Wybił jej zęby i oszpecił. Tydzień później na kolejnej misji znowu spotkał Nataszę bo tak miała na imię. Przyszła pomimo że została tydzień wcześniej pobita. Siergiej ją rozebrał, postawił na stole i znowu pobił kijem. Tydzień później na kolejnym spotkaniu Natasza znowu się pojawiła. Gdy Siergiej się do niej zbliżał jeden z mężczyzn zagrodził mu drogę i nie pozwolił jej znowu pobić. Podczas tej obławy Siergiej wziął Biblie wyrwał z niej kilka stron i schował do kieszeni. W domu zaczął czytać. Był to fragment Ewangelii według św. Łukasza. Nie mógł uwierzyć, że ktoś kto wierzy w to co tam jest napisane może być wrogiem Rosji. Nie poszedł już więcej na taką misję. Zaciągnął się na statek jako nawigator i gdy przepływali koło wybrzeży Kanady wyskoczył za burtę. Wtedy pierwszy raz modlił się do Boga by dopłynął do brzegu. Nawrócił się, został prawosławny. Wszystko opisał w książce, w której przepraszał wszystkich, których zranił, szczególnie Nataszę.

Mam nadzieję, że nie będziemy zmuszeni do dawania takiego świadectwa jak Natasza. Ale chcielibyście mieć tak silną wiarę jak ona? Wiarę, której nic nie złamie? Która będzie dla was oparciem w najtrudniejszych chwilach i radością w chwilach dobrych? Jeśli tak, to jest nasz cel i ważne żebyście cały czas ten cel mieli przed oczyma.

„OTWARCI NA DUCHA ŚWIĘTEGO”
SPOTKANIE 1

1.Wprowadzenie: 

Podczas Mszy Świętych w Niedziele i Święta wypowiadamy: „Wierzę w Ducha Świętego Pana i Ożywiciela”. Co znaczą dla mnie te słowa? Jak mnie osobiście Duch Święty może ożywiać? Czy jestem otwarty na Moc Ducha Świętego, którego mam przyjąć w Sakramencie Bierzmowania? To bardzo ważne pytania dla naszego osobistego wzrostu duchowego. Problem jest o tyle głęboki, że ciągle w świadomości bardzo wielu katolików w gruncie rzeczy sam Duch Święty jest w pewien sposób „NIEZNANĄ” Osobą Trójcy Świętej. Ale o ile trudno nam opisać Osobę Ducha Świętego, to bardzo widzialne, odczuwalne jest Jego działanie w życiu tych, którzy pozwalają Mu na przekształcenie swojego serca. Duch Święty głęboko przekształca i przemienia życie chrześcijanina, tak że Ojcowie Pustyni mówili nawet, że człowiek Boży jest „pneumatoforem”, czyli Nosicielem Ducha Świętego. Oznacza to przechodzenie ze starego sposobu życia do życia w Chrystusie; tego, który z ciemności wobec Boga wchodzi w przymierze z Bogiem i staje się Jego dzieckiem, NOWYM CZŁOWIEKIEM. To wszystko może być udziałem tego, kto pozwala się „FORMOWAĆ” Duchowi Świętemu, kto pozwala, by Duch Święty rzeźbił w nim obraz Chrystusa. Spróbujmy jednak popatrzeć na ten proces w pewnej kolejności etapów naszego życia chrześcijańskiego.

2.Pieśń:

  1. Przyjdź, Duchu Święty, ja pragnę, Oto dziś błagam Cię.
    Przyjdź w swojej mocy i sile,  Radością napełnij mnie.
  2. Przyjdź jako Mądrość do dzieci,  Przyjdź jak ślepemu wzrok,
    Przyjdź jako moc w mej słabości,  Weź wszystko, co moje jest.
  3. Przyjdź jako źródło pustyni,  Mocą swą do naszych dusz.
    O, niech Twa moc uzdrowienia  Dotknie, uleczy mnie już.
  4. Przyjdź, Duchu Święty, ja pragnę,  O to dziś błagam Cię.
    Przyjdź w swojej mocy i sile,  Radością napełnij mnie.

3. Słowo Boże: Dz 19, 1 – 6

Z Dziejów Apostolskich: „Kiedy Apollos znajdował się w Koryncie, Paweł przeszedł okolice wyżej położone, przybył do Efezu i znalazł jakichś uczniów.  Zapytał ich: «Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy przyjęliście wiarę?» A oni do niego: «Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty».  «Jaki więc chrzest przyjęliście?» – zapytał. A oni odpowiedzieli: «Chrzest Janowy».  «Jan udzielał chrztu nawrócenia, przemawiając do ludu, aby uwierzyli w Tego, który za nim idzie, to jest Jezusa» – powiedział Paweł.  Gdy to usłyszeli, przyjęli chrzest w imię Pana Jezusa.  A kiedy Paweł włożył na nich ręce, Duch Święty zstąpił na nich. Mówili też językami i prorokowali”.

«Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty» tak może powiedzieć wielu wierzących nawet tych, którzy byli już Bierzmowani, bo zapomnieli o Łasce jaka otrzymali, bo ten Dar Ducha Świętego nie ma na nich żadnego wpływu, bo Go nie rozpoznali, bo tylko chcieli „jakiś papierek” ewentualnie potrzebny kiedyś tam do czegoś.

Jeśli rozpoczynacie przygotowanie do tego Sakramentu, to trzeba dobrze zastanowić się dlaczego mam przyjąć Dar Ducha Świętego, co On mi da, jak mam z Nim współpracować (modlitwa, wyznawanie wiary, dawanie świadectwa o Bogu, wierność Bożym i Kościelnym Przykazaniom, przyjmowanie innych Sakramentów) ?

4. „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi Ziemię”- niech odnowi każdego z nas.

Ps 145 – Wielkość i Dobroć Boga.

Obrzędy Bierzmowania – „N” przyjmij znamię Daru Ducha Świętego” – słowa Biskupa przy udzielaniu Sakramentu Bierzmowania. Postawa Kandydata: otwartość na ten Dar, współpraca z Łaska Bożą.

5. Ewangelia: Łk 4, 16 – 22

Z Ewangelii Św. Łukasza: „Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać.  Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane:

Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie,  abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie;  abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana. 

Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione.  Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli».  A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego”.

6. Słowo Komentarza:

Sakrament bierzmowania podobnie jak inne sakramenty nie działa magicznie. Ze strony osoby bierzmowanej wymaga współpracy z łaską Bożą, nie tylko przed jego przyjęciem, ale także po jego otrzymaniu, przede wszystkim trwania w łasce uświęcającej, umacnianej modlitwą, Słowem Bożym oraz sakramentami Eucharystii i Pokuty. Chociaż skuteczność sakramentu Bierzmowania pochodzi bezpośrednio od Boga, jego owocność związana jest z ludzką dyspozycyjnością, kształtowaną duchem wiary. Zatem trzeba zapytać się osoby, który doświadcza duchowej niemocy, czy uczyniła wszystko co mogła, aby moc Boża objawiła się w jej życiu. Czasami duchowa niemoc jest łaską, wprawdzie odczuwaną bardzo boleśnie, ale oczyszczającą serce i skłaniającą do głębszej przemiany duchowej, wyrażającej się pragnieniem Boga, nie mniejszym od pragnienia wody, powietrza czy chleba.

7. Modlitwa o Dary Ducha Świętego:

„Duchu Przenajświętszy, racz mi udzielić daru mądrości, abym zawsze umiejętnie rozróżniał dobro od zła i nigdy dóbr tego świata nie przedkładał nad dobro wieczne; daj mi dar rozumu, abym poznał prawdy objawione na ile tylko jest to możliwe dla nieudolności ludzkiej; daj mi dar umiejętności, abym wszystko odnosił do Boga, a gardził marnościami tego świata; daj mi dar rady, abym ostrożnie postępował wśród niebezpieczeństw życia doczesnego i spełniał wolę Bożą; daj mi dar męstwa, abym przezwyciężał pokusy nieprzyjaciela i znosił prześladowania, na które mógłbym być wystawiony; daj mi dar pobożności, abym się rozmiłował w rozmyślaniu, w modlitwie i w tym wszystkim, co się odnosi do służby Bożej; daj mi dar bojaźni Bożej, abym bał się Ciebie obrazić jedynie dla miłości Twojej.

Do tych wszystkich darów, o Duchu Święty dodaj mi dar pokuty, abym grzechy swoje opłakiwał, i dar umartwienia, abym zadośćuczynił Boskiej sprawiedliwości. Napełnij Duchu Święty serce moje Boską miłością i łaską wytrwania, abym żył po chrześcijańsku i umarł śmiercią świątobliwą. Amen”.

Kandydaci do Bierzmowania starajcie się przemyśleć te słowa, to wyzwanie, aby w sposób dojrzały i odpowiedzialny przyjąć ten Dar.


SPOTKANIE 2 

WEZWANI DO ŚWIĘTOŚCI. WYBÓR PATRONA

1. Mówi Bóg: „Świętymi bądźcie, bo Ja jestem ŚWIĘTY”. To Wyzwanie powinno wyzwolić w nas pragnienie Świętości, doskonałości, realizacji Bożych zamiarów względem nas. Czy jesteśmy na to gotowi?

2. Kto to jest ŚWIĘTY? To Człowiek, który swoim życiem odpowiedział Bogu, że chce pełnić Jego WOLĘ, że pragnie dążyć do Nieba, do Zbawienia, że pomimo upadków, grzechów, wad i nałogów nieustannie się nawraca. Jezus mówi: „Nie każdy, który Mi mówi PANIE, PANIE, wejdzie do Królestwa Bożego, ale tylko ten kto pełni wolę Mojego Ojca, który jest w niebie”. 

Jest taka opowiastka: „Pewnego dnia mała dziewczynka wchodzi do kościoła. Uważnie rozgląda się po świątyni, a jej wzrok biegnie ku kolorowym witrażom przedstawiającym postaci świętych. Słońce przebija przez witraże, wydobywając z nich pełnię kolorów i ukazując je w całej doskonałości. Gdy po kilku dniach na katechezie pada pytanie: Kto to jest Święty? Odpowiada: „Święty to jest ktoś, przez kogo świeci światło”.

Można powiedzieć, że to człowiek, przez którego przechodzi Światło Boże

3. Człowiek boi się świętości, mówi: „to nie dla mnie, nie mam na to czasu”, „to droga zarezerwowana dla wybranych”,  „kiedyś tak można było żyć, ale nie w naszych trudnych czasach”.

Tymczasem zabiega z całej siły o ziemską doskonałość, zdrowie, sprawność fizyczną i intelektualną. Korzysta z różnych zabiegów upiększających, stosuje różnorakie środki, aby zachować jak najdłużej piękno cery, sprawność umysłu. Nie mówię, że to jest złe, zakazane, ale otwórz się na współpracę z Duchem Świętym, niech słowa z modlitwy „Ojcze nasz”„bądź Wola Twoja”, nie staną się pustym sloganem.

Potrzeba dla duszy ludzkiej duchowego, wewnętrznego „SPA” – modlitwa, Spowiedź Święta, rekolekcje, dobra książka, uczestnictwo we Mszach Świętych, nabożeństwach. To także naśladowanie ŚWIĘTYCH, poznawanie ich Życiorysów, odwiedzanie miejsc w których żyli, pracowali czy ponieśli śmierć męczeńską: np.: Św. Maksymilian, Bł. Ks. Jerzy Popiełuszko, Św. Teresa z Avilla, Św. Faustyna.

4. Droga do Świętości. Sobór Watykański II nauczał, że: „wszyscy jesteśmy wezwani do Świętości”. Św. Matka Teresa z Kalkuty odpowiedziała jednej Siostrze: Idziemy różnymi drogami do świętości, ale towarzyszy nam ta sama łaska Boża”.

Podczas kanonizacji bł. Kingi w Starym Sączu Jan Paweł II wzywał: „Święci nie przemijają. Święci żyją świętymi i pragną świętości (…). Nie lękajcie się być świętymi! Uczyńcie kończący się wiek i nowe tysiąclecie erą ludzi świętych!”.

Na tę Drogę do Świętości składają się następujące elementy: „miłosierdzie, dobroć, umiłowanie sprawiedliwości i miłość, czyli wewnętrzna dojrzałość”. To wszystkie cnoty czyli duchowe doskonałości, sprawności: np. punktualność, cierpliwość, pomocna dłoń, wierność, uczciwość, itp.

Święty to człowiek duchowo zdrowy. Kościół Święty można porównać do Szpitala i Personelu Medycznego, który troszczy się o powrót do zdrowia dla swoich Wyznawców – Pacjentów. Dysponuje wszelkimi środkami i metodami, aby uzdrowić duszę człowieka. Jedyne ograniczenie to brak współpracy i odpowiedzi ze strony Pacjenta.

Kiedy Kościół ogłasza kogoś świętym czy błogosławionym, to znaczy, że uznaje go za osobę dojrzałą. Czym innym jest świętość św. Teresy od Dzieciątka Jezus, a czym innym św. Wincentego a Paulo lub Św. Brata Alberta czy Św. Faustyny. Bo trwanie w komunii z Bogiem to nic innego jak kroczenie drogą Ewangelii, z ciężarem krzyża na plecach.

5. Zmaganie się z trudnościami, problemami, grzechami. Dawniej funkcjonował obraz Świętego, że to taki człowiek upudrowany, lukrem oblany, taki smętny, nieżyciowy. Jednak bliższe zapoznanie się z ich biografią pokazuje ich walkę z grzechem i tym wszystkim co się sprzeciwia Bogu. To jest także nasza PRACA. To jest także modlitwa o uświęcenie Innych, na których nam zależy. Wyciąganie ich z bagna grzechu i zła. Powinna nam przyświecać zasada: potępiam grzech, zło, ale nigdy grzesznika. Jezus mówi: „Nikt cię nie potępił. I Ja cię nie potępiam. Idź i nie grzesz więcej”. Przypominają się słowa Piotra: „Panie czy siedem razy mam przebaczyć? Nie siedem, ale siedemdziesiąt siedem”, czyli zawsze. To jest postawa Dobrego Łotra, który wisząc na krzyżu obok Jezusa, prosi: „Wspomnij na mnie gdy przyjdziesz do swego Królestwa”. Jezus odpowiada: „Dziś ze Mną będziesz w raju”.

6. Zadanie do wykonania: Poznaj Patrona od Chrztu Świętego, zapytaj Rodziców dlaczego wybrali takie Imię, co ono oznacza, czy wpływa jakoś na Twoje życie. Druga ważna sprawa to wybór Patrona do Bierzmowania: jaki Święty ma być moim Patronem, Wzorem do naśladowania, Opiekunem mojej Drogi Życiowej? Postaraj się wybrać znanego Świętego, naucz się jego życiorysu, określ jaki Jego przymiot szczególnie chcesz naśladować. Kolejna sprawa to przyzywaj Świętego, módl się za Jego przyczyną, pamiętaj, że Kościół w Liturgii wspomina różnych Świętych np.: Św. Barbara, Św. Mikołaj, Św. Jan Paweł II, Św. Maksymilian itd. Są Parafie, Sanktuaria pod wezwaniem takiego lub innego Świętego.

Warto postępować Drogą Świętości i Świętych mieć za Przyjaciół, aby wraz z Nimi, osiągnąć Królestwo Niebieskie.


SPOTKANIE 3 

DARY DUCHA ŚWIĘTEGO

1. Modlitwa na Rozpoczęcie.

2. Jak rozumiemy słowo: „DAR”? Czy oczekuję na DARY? Jak korzystam z DARÓW?

Przygotowując się do Bierzmowania słyszycie, że otrzymacie w darze Ducha Św. oraz Jego Siedem Darów.

Przypomnijmy sobie czym jest Bierzmowanie:

„Jest to Sakrament, w którym Duch Święty umacnia chrześcijanina, aby swoja wiarę wyznawał, żył według niej, bronił jej a w razie potrzeby oddał za nią życie”.

To umocnienie w wyznawaniu wiary bierze się z mocy Darów Ducha Świętego, z tego że człowiek współpracuje z Bogiem, z Trzecią Osobą Trójcy Świętej, że jest posłuszny nakazom Ducha Świętego.

3. Słowo Boże:

„I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. 

I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, 

duch wiedzy i bojaźni Pańskiej” (Iz 11,2) 

„Przyjaciele, zależy mi na tym, abyście mieli rozeznanie w kwestii darów Ducha.   Nikt też, bez pomocy Ducha Świętego, nie może z przekonaniem powiedzieć: „Jezus jest Panem”…. Różne są dary łaski Bożej, ale wszystkie pochodzą z tego samego źródła—od Ducha Świętego….  Każdy otrzymuje jakiś przejaw działania Ducha—dla wspólnego dobra.  Jednemu Duch daje słowa mądrości; drugiemu ten sam Duch daje słowa szczególnej wiedzy. Inny otrzymuje od Ducha dar wyjątkowej wiary, jeszcze inny—dar uzdrawiania mocą tego samego Ducha. Ktoś inny otrzymuje dar czynienia cudów, dar prorokowania, dar rozpoznawania duchów, dar mówienia obcymi językami, a jeszcze inny—dar tłumaczenia tych języków.  Wszystkie one pochodzą jednak od jednego i tego samego Ducha, który rozdziela dary zgodnie ze swoją wolą”. (1 Kor 12)

4. Te Dary oscylują wokół MĄDROŚCI i WIARY. Są to: Dar mądrości, Dar rozumu, Dar rady, Dar męstwa, Dar umiejętności, Dar bojaźni Pańskiej, Dar pobożności.

Duch Święty udziela darów duchowych zgodnie z wolą Ojca. „Zgodnie z wolą Ojca” oznacza, że to Bóg decyduje kogo czym obdarzy, gdyż Dar Duchowy jest niezbędnym „narzędziem” danym nam w celu wypełnienia indywidualnego powołania, przewidzianego dla każdego z nas przez Boga Ojca.

Oto ich krótka charakteryzacja:

1) Dar mądrości

Jest on uczestniczeniem w mądrości Jezusa, czyli widzeniem ludzi, rzeczy i ich relacji takimi, jakimi widzi je On. Jest to dar patrzenia na rzeczywistość oczami Boga, widzenia wszystkiego w perspektywie wieczności. Dar mądrości jest związany bardziej z miłością niż z samym rozumem. Jego przeciwieństwem jest głupota, która jest brakiem smaku w sprawach Bożych. Głupota w myśleniu o życiu nie bierze pod uwagę krzyża, śmierci, kruchości życia; nie uwzględnia w ogóle Boga, zawęża horyzont życia wyłącznie do doczesności.

2) Dar rozumu

Jest on sztuką wnikania w tajemnice Boże. Dar rozumu pojmuje relację między Krzyżem a Trójcą Świętą, między moim krzyżem a miłością Boga – w konkretnej perspektywie mojego życia, losu. Pomaga on rozumieć głęboko to, co najważniejsze: życie, miłość, śmierć. Bez tego daru człowiek nie jest w stanie patrzeć z odwagą na to, co się z nim dzieje, traci „Ducha”. „Rozumnie” znaczy „biorąc pod uwagę Boga”.

3) Dar rady

Jest on sztuką orientacji w moralnej złożoności życia. Pozwala radować się życiem, jego prostą, codzienną osnową. Pozwala się nie gubić, niweluje niepokój rodzący wątpliwości, z których powodu człowiek odwleka podjęcie „moralnych” decyzji. Dar rady przynosi duchowy pokój, uzdalnia do entuzjazmu i do działania. Jest źródłem pasji życia. 

4) Dar męstwa

Jest pokarmem nadziei. To głównie ten dar uwalnia człowieka od lęku przed największym wrogiem – śmiercią. Daje siłę „Ducha”, potrzebną w trudnych doświadczeniach życia, takich jak choroby, rozłąki, sytuacje, o których wiemy, że nie będą miały ziemskiego happy endu. Dar męstwa pomaga czerpać siłę do życia z samego źródła witalności: z Boga samego. 

5) Dar umiejętności

Jest on poznawaniem prawdy o Bogu i budowaniem wiedzy o sobie, ludziach i świecie na tej właśnie prawdzie. Tak o tym darze mawiał święty Proboszcz z Ars: „chrześcijanin natchniony przez Ducha Świętego potrafi rozróżniać. Oko świata nie widzi dalej niż życie, tak jak i moje oko nie widzi dalej niż do tego muru, gdy drzwi kościoła są zamknięte; lecz oko chrześcijanina widzi aż po głębię wieczności”.

6) Dar bojaźni Pańskiej

Jest on taką miłością do Boga, która świadoma jest własnej kruchości. To lęk przed tym, aby nie zerwać z Nim relacji, poczucie głębokie, że Bóg jest tajemnicą, z którą nie można igrać; lęk przed tym, że nie jest się w stanie sprostać wielkiej, Boskiej miłości, a równocześnie silne pragnienie bycia całym dla Boga. To dar, który owocuje odpowiedzialnością za siebie i innych. Bojaźń wobec Pana nie jest czymś, co miażdży, ale czymś, co poszerza serce i daje radość.

7) Dar pobożności

Jest on zdolnością traktowania Boga jako Ojca. Czyli bycia wobec Niego na sposób synowski; prosto, z szacunkiem, czule; wychwalając Go i adorując. Światłem dla „bycia pobożnym” jest Jezus i Jego słowo Abba, Jego modlitwa. Ale pobożność wyraża się również w sposobie odnoszenia się do ludzi. Poznać ją po wrażliwości, delikatności, serdeczności. Jej przeciwieństwem jest niezdolność rozumienia innych, niewrażliwość na nich, zatwardziałość serca. Pobożność ma po prostu swoje źródło w świadomości, że jest się dzieckiem Boga. I jest tej świadomości siłą oraz owocem. A jeśli się tego poczucia nie ma, to źle się traktuje zarówno Boga, jak i ludzi…

Dary Ducha Świętego to ponadnaturalne uzdolnienia. Są to ”narzędzia” niezbędne do służby, wzrostu duchowego i prawidłowego funkcjonowania całego Kościoła.

Przygotowując się do tego duchowego wydarzenia w Waszym życiu, starajcie się otwierać na moc i światło Ducha Pocieszyciela, Ożywiciela, Uświęciciela, Ducha Prawdy i Życia.

Módlcie się o nie, aby umacniały Was w dążeniu do Świętości i realizowaniu Powołania Życiowego.

5. Modlitwa Karola Wojtyły o Dary Ducha Św. przekazana przez jego ojca:

„Duchu Święty, proszę Cię o dar mądrości do lepszego poznawania Ciebie i Twoich doskonałości Bożych, o dar rozumu do lepszego zrozumienia ducha tajemnic wiary świętej, o dar umiejętności, abym w życiu kierował się zasadami tejże wiary, o dar rady, abym we wszystkim u Ciebie szukał rady i u Ciebie ją zawsze znajdował, o dar męstwa, aby żadna bojaźń ani względy ziemskie nie mogły mnie od Ciebie oderwać, o dar pobożności, abym zawsze służył Twojemu Majestatowi z synowską miłością, o dar bojaźni Bożej, abym lękał się grzechu, który Ciebie, o Boże, obraża. Amen”.